Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2025

Dzika, baśniowa róża

Obraz
Jesienny spacer, cisza pełna dźwięków i zamyślenie wolne od myślenia.  W lesie czasem można stracić orientację, zgubić drogę, ale kto to widział żeby zbłądzić zanim dojdzie się do lasu, na dobrze znanej ścieżce! Szłam tam, gdzie zwykle, przekonana że przede mną krzak dzikiej róży, lecz gdy podeszłam bliżej okazało się, że nagle znalazłam się w środku baśni nieznanej, to co brałam za owoce róży to cudowne stwory, nie byłam tylko pewna co się tam działo, i czy to co wzięłam za poroże to może ogon jaszczurki... Szukając  podpowiedzi zajrzałam w kryształowe kule  ciężkich kropel rosy, odbijały się w nich światła, i te znane i te z innych światów.  Byłam tam, za granicą konkretów, bez przewodnika, bez mapy, bez żadnego planu i bez zaproszenia, nie było potrzebne, bo sama byłam tamtą chwilą...