Nie wiem, czy przyszedł się napić, przejrzeć w kropli rosy, a może tylko zanurzyć nogogłaszczki? Wiem, że to darownik przedziwny, więc mogłam dowiedzieć się trochę o jego obyczajach. Przyroda jest fascynującą, nieskończenie!
Zdarza mi się dostrzec taki fragment rzeczywistości, który oddaje aktualny stan mojego umysłu tak trafnie, że aż krople rosy otwierają szeroko oczy ze zdumienia.