Trwałość biżuterii
Zakładam kolczyki, małe kulki z kamienia. Kropla koloru przy twarzy, coś więcej niż ozdoba. Czuję ten lekki ciężar, pod palcami twardość, a za nią trwałość. Ile lat ma ten kamień, skąd wziął się jego kolor i dlaczego jest taki? Wieczorem odłożę kolczyki ostrożnie, żeby nie zgubić, żeby nie zapomnieć... czasem jednak zapominam, zasypiam, gubię się w snach, błądzę w myślach na jawie. Niewzruszony ten kamień i jego istnienie, które zaczęło się wiele lat przed nami i potrwa jeszcze długo po nas, a drży pod uchem przy najmniejszym ruchu głowy. Niepoważnie dynda, spójrzmy prawdzie w oczy, żeby to dostrzec wcale nie trzeba zaglądać przez dziurkę przebitą kiedyś w uchu jak przez dziurkę od klucza. Może dlatego tak lubię kolczyki, za tę ruchomość, brak powagi i radość. Jeśli jednak zgubię kolczyk, poczuję smutek z powodu straty, a jego to nie ruszy bo ma serce z kamienia To zestawienie kto dłużej trwa na ziemi, a kto może wziąć tylko kroplę t...