Posty

Spektakl poza sezonami

Obraz
O tej porze roku byłam  tam wiele już razy tam i w miejscach podobnych i zawsze to samo - czyli zawsze inaczej idę i co rusz zatrzymują mnie zachwyty zdziwienia bo kto mnie tu zaprosił byłam taka pewna że to wiosna może to i ona  objawiła się w powietrzu, pąkach, w słońcu,  prócz wiosennej radości  było też coś takiego jakby to nie był spacer tylko wystawa arcydzieł  w teatralnym spektaklu ale chwila... czy tegoroczna wiosna mogła obsadzić w rolach głównych liście z minionego roku?  A one wciąż piękne i tak wiele mają do powiedzenia swoim wzorem, kolorem, tańcem i odpoczynkiem, każdym nerwem uczą swych tajemnic, wczoraj, dzisiaj,  poza sezonami, 

Bazie lipowe

Obraz
Z daleka wyglądały jak bazie, ale to nie one, tylko krople rosy na lipowych pąkach, a w tych kroplach świat stawał na głowie, chyba dobrze się bawił, nie obijał się, lecz odbijał Jakiś wybryk natury? Ależ skąd, żadne tam wybryki, tylko prawa fizyki:-) Dziwić się tym co zwyczajne - to jest przyjemne i fajne  

Rośnie w betonie

Obraz
Marcowe słońce nasyca rośliny światłem i kolorem. Widok kwiatów cieszy każdej wiosny, ale w tym roku chyba jeszcze bardziej, być może to po tej długiej zimie. Z radością podziwiam kwiaty wszędzie wokół,  na straganach, w ogródkach, w ogrodzie siostry, w centrum ogrodniczym, w lesie i na parapecie. Mam wrażenie, jakby to był festiwal wiosennych  kwiatów, co rusz coś mnie zachwyca. Znajduję także cuda przyrody poza główną sceną. Jeden z nich dostrzegłam na skraju chodnika. Gdy to zobaczyłam uśmiechnęłam się szeroko. Postanowiłam zrobić zdjęcie, odłożyłam siatki, a w tych siatkach bratki - kolejne, nieplanowane, piękne. W tej roślinie oprócz piękna jest jeszcze coś, ta nieplanowana, niepohamowana życiowa energia.   

Oczy otwarte na oczywistość

Obraz
Gdy ją poznałam   byłam w szoku, jak to możliwe by kwitnąć zimą! Obserwuję ją od kilku już lat i co roku to samo, bez względu na ziąb czy śnieg ona kwitnie uroczo, pachnie bzowo, obłędnie, bo to - jak nazwa wskazuje - kalina wonna. Bardzo ją lubię, za tę nietypowość, za cudowny zapach, a najbardziej chyba za wygląd niepozorny z daleka, a z bliska urzekający i za to, że uczy jak mieć oczy otwarte na oczywistość, choć sama jest krzakiem nieoczywistym. Dzisiejsze spotkanie pokazało mi coś jeszcze – zaintrygował mnie oryginalny kształt gałązek, z czymś kojarzyła mi się ta forma. Już wiem, to kamerton, prosty przyrząd służący do strojenia instrumentów muzycznych, a te gałązki nastrajają wrażliwość na zachwyty w drodze…

Spójrzmy prawdzie w oczy:-)

Obraz
spójrzmy prawdzie w oczy - dzika róża jest piękna, spójrzmy tej róży w oczy - no nie da się nie uśmiechnąć, dziś rano robiąc to zdjęcie pomyślałam sobie, że to będzie wspaniały dzień. I był! Jeszcze jak! teraz wieczorem raz jeszcze patrzę w oczy ośmiorniczkowej róży i to drugie spojrzenie też dobrze wróży:-)

Z leśnej baśni

Obraz
W ten listopadowy, deszczowy i ciemny dzień wracam myślami do lasu, gdzie kilka dni temu cieszyłam się tą specyficzną leśną ciszą, szelestem liści, słońcem spomiędzy drzew i ciepłem między innymi, chłodnymi dniami. Niczego nie szukałam, żadnych ziół ani grzybów, niczego nie oczekiwałam, a zewsząd zaskakiwały mnie same cuda... Na starej gałęzi dzikiego bzu sympatyczny uszak bzowy nie dość, że zachwycał obłędnym kolorem i niezwykłymi kształtami to jeszcze świecił, nie wiem dlaczego. Ale czy muszę wiedzieć? Znamy się od paru lat, wiem jak się nazywa, ale i to nie jest konieczne by odkrywać istnienie tajemnic z pogranicza baśni, przyrody, wyobraźni...

Kolory listopada

Obraz