Oczy otwarte na oczywistość
Gdy ją poznałam byłam
w szoku, jak to możliwe by kwitnąć zimą!
Obserwuję ją od kilku już lat i co roku to samo, bez względu
na ziąb czy śnieg ona kwitnie uroczo, pachnie bzowo, obłędnie, bo to - jak
nazwa wskazuje - kalina wonna. Bardzo ją lubię, za tę nietypowość, za cudowny
zapach, a najbardziej chyba za wygląd niepozorny z daleka, a z bliska
urzekający i za to, że uczy jak mieć oczy otwarte na oczywistość, choć sama
jest krzakiem nieoczywistym.
Dzisiejsze spotkanie pokazało mi coś jeszcze – zaintrygował mnie oryginalny kształt gałązek, z czymś kojarzyła mi się ta forma. Już wiem, to kamerton, prosty przyrząd służący do strojenia instrumentów muzycznych, a te gałązki nastrajają wrażliwość na zachwyty w drodze…




Komentarze
Prześlij komentarz