Burszynowy mech

 

Gdy patrzę na zielone pąki widzę, że idzie wiosna

A jeśli wśród śniegu i lodu widzę bursztynowy mech to jakbym wybiegała już do lata. 

A tak naprawdę wszystkie pory i kolory spotykają się po cichu i  przenikają się tak miękko, że nie pozwalają się zamykać pudełkach z osobnymi etykietami:-) 



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Letnie znajomości

Oczy otwarte na oczywistość

Trwałość biżuterii