Kwietniowe kwiatowe impresje
Środa 30.04.2025
Dziś, w ostatnim dniu miesiąca na zakończenie tego cyklu dwa zdjęcia kwiatów, bardzo symboliczne. Różowa niezapominajka - już jej nazwa mówi, żeby nie zapominać, a kolor przypomina o tym by zachować optymizm. Gdy wokół tyle pięknych kwiatów nie potrzebne są do tego różowe okulary.
I kwitnący kasztan niezmiennie kojarzy mi się z czasem matur, z moją maturą, z egzaminami dojrzałości, nie tylko tymi na zakończenie szkoły średniej.
Wtorek 29.04.2025
Próbuję sobie przypomnieć kiedy ostatnio widziałam kaczeńce. Dawno temu, na pewno w dzieciństwie, więc te spotkane niespodziewanie wzbudziły wiele dobrych wspomnień.
Poniedziałek 28.04.2025
Pąk pigwy, który za chwilę otworzy płatki na razie nasuwa skojarzenia z lodami, może z pąkiem róży, jest delikatnie, jest subtelnie, aż trudno uwierzyć że kiedyś powstanie z tego twardy, cierpki i bardzo zdrowy owoc.
Niedziela 27.04.2025
Nie miałam konkretnego planu, chodziło o to, by każdego dnia wrzucić własne kwiatowe zdjęcie. I zrobił się z tego swojego rodzaju pamiętnik, bo zamieszczałam zdjęcia z danego dnia. Zajmowało mi to chwilę, trudniejsze było wybieranie z wielu różnych zdjęć.
Sobota 26.04.2025
Pod słońce...
Piątek 25.04.2025
Piątkowy deszcz obmywa kwiaty, które już kwitną i poi ziemię dla następnych
Czwartek 24.04.2025
Nie wyobrażam sobie wiosny bez bzu, bez jego zapachu...
Środa 23.04.2025
Co za pora! Kwiaty drzew owocowych zachwycają na każdym kroku:-)
Wtorek 22.04.2025
Wejście w codzienność może być zarazem bardzo konkretne i jednocześnie delikatne. Tak jak lubię, treściwie, choć nieśpiesznie.
Poniedziałek 21.04 2025
Trzeba przyznać, że spełniły się życzenia radosnych świąt :-)
Niedziela 20.04.2025
Sobota 19.04.2025
Piątek 18.04.2025
Kwiat na dzisiaj, bez zbędnych słów, bo w Wielki Piątek najlepiej brzmi cisza.
Czwartek 17.04.2025
Za kwitnienie wzięły się także sukulenty na balkonie
Środa 16.04.2025
Widok tych tulipanów cieszy już kolejny dzień, kolejny tydzień, a że są one w doniczce to mam nadzieję na kolejny rok:-)
Wtorek 15.04.2025
W skali roku kwitnienie drzew to tylko moment, ale jakże pełny, bogaty, królewski, po prostu cudowny.
Poniedziałek 14.04.2025
Niezmiennie zadziwia mnie, z jakim rozmachem i precyzją natura rozdziela piękno.
Ten Artysta w najmniejsze nawet rośliny, na które często nawet nie zwracamy uwagę, wkłada tak wiele piękna...
Taka rzeżucha łąkowa (Cardamine pratensis L.) roślina rodziny kapustowatych ma w sobie i ostrą pikantość i słodki, miodowy zapach. Ale tym co najbardziej mnie w niej zachwyca jest połączenie barw, delikatne i świeże, niepowtarzalne.
Niedziela 13.04.2025
Wczoraj przypadkiem trafiłam na cytat zapisany wiele lat temu - "radość to wąchanie kwiatu teraz, bo TERAZ zakwita" nie wiem czyje to słowa, może gdzieś przeczytane, a może moje.
Dziś zastanawiam się nad sensem tych słów i przyznam, że najbardziej podoba mi się to drugie "teraz" zapisane drukowanymi literami, wskazujące na to, że warto zauważać bieżącą chwilę. Ale poza tym radość to nie tylko ten moment i nie tylko zapach kwiatu, choćby nie wiem jak cudowny. Kwiaty zachwycają na wiele sposobów, formą, kształtem, kolorem.
Patrząc na zdjęcia kwiatów zapach mogę sobie tylko przypominać, ale wciąż czuję tę radość...
Poniżej kwitnący modrzew europejski (Larix decidua Mill.) Kwitnienie trwa dość krótko, ale zapach modrzewia może cieszyć bardzo długo i na wiele sposobów, zielone igliwie, potem szyszki, żywica, a nawet deski.
Sobota 12.04.2025
Dzikość i radość serca, oto co widzę patrząc na jasnotę purpurową (Lamium purpureum L.)
Ale taka stokrotka pospolita (Bellis perennis) też potrafi odziać się w purpurę, też lubi sterczące białe włoski na powierzchni ubrania:-)
i wcale nie obraża się za nazwanie jej "pospolitą"
Piątek 11.04.2025
Pomysł na tę kwietniową kwiatową serię zaczął się od drzewa, potem też pojawiły się kwiaty na drzewie, a dziś kwitnące drzewo w całej okazałości, piękna wierzba na tle pogodnego nieba.
Czwartek 10.04.2025
Jest takie przejście przez Aleję Trzech Wieszczów, przez które rzadko kiedy udaje się przejść na jednych światłach przez obydwa pasy, kiedyś inaczej na to reagowałam, a teraz, nawet gdy się spieszę lubię ten moment zatrzymania. Wczoraj zrobiłam zdjęcie forsycji (Forsythia Vahl) krzaki przycięcie były konkretnie, dla gałęzi to było ograniczające, za to kwiaty jakby się zwielokrotniły.
Środa 09.04.2025
Pod paczkomatem, pod płotem, pod blokiem... Jakby ktoś pytał gdzie rośnie radość.
Wtorek 08.04.2025
Z zachwytem nad kwiatami łączy się podziw dla artyzmu, z jakim zostały stworzone. A na tych tulipanach jeszcze jakby widać pociągnięcia pędzla.
Poniedziałek 07.04.2025
Wchodzę w nowy tydzień i myślę o tym, jak przyjemna jest spokojna codzienność. Jestem już w nowych zadaniach, ale wciąż uśmiecham się do wczorajszych baśniowych wrażeń.
Bajkowa w formie kokorycz - corydalis - swoimi kwiatami przypomina wysokie czapki krasnali albo jakieś instrumenty muzyczne, saksofony, a może wszystko to razem w zaczarowanym wiosennym tańcu.
Niedziela 06.04.2025
Z dzisiejszego spaceru wzdłuż Doliny Kluczywody przyniosłam trochę zdjęć wiosennych roślin, znalazły się wśród nich urocze kwiatki pierwiosnka lekarskiego - primula vers L.
Pochylam się nad tymi niewielkimi cudami, a żeby zrobić zdjęcie tego samotnego pierwiosnka na porośniętej mchem skale to musiałam nawet uklęknąć:-)
Sobota 05.04.2025
Pod gęstymi chaszczami rozpościerał się intensywnie zielony dywan w delikatne, błękitne kwiaty. Pięknie wyglądała i ta mnogość kwiatów i wzór jaki tworzyły, ale szczególnie spodobał mi się sposób ułożenia płatków, jakby to była metoda na zwijanie i rozwijanie bez najmniejszych strat energii.
Oto barwinek pospolity - vinca minor.
Piątek 04.04.2025
"Dlaczego bratki to bratki?" Pamiętam, że jako dziecko zadałam takie pytanie i dostałam zadowalającą odpowiedź - nie przytoczę jej dokładnie, ale chodziło o to, że bratki są jak bracia, którzy nas lubią, uśmiechają się do nas, a choć mają wiele pięknych kolorów są takie zwyczajne, jak my:-)
Dużo w tym prawdy, jest w bratkach radość i prostota. Zastanawiam się tylko czym jest zwyczajność? Może chodziło o to, że nie są kapryśne, lecz łatwe w uprawie.
Radość też może być czymś zwyczajnym, łatwym w uprawie, wystarczy spojrzeć na takie kwiatki jak bratki:-)
Czwartek 03.04.2025
Jest w moich kwietniowych kwiatowych zachwytach osobny rozdział, który mógłby nosić tytuł "Piękno przekwitających tulipanów", bo akurat one w swej schyłkowej kwiatowej fazie prezentują się urzekająco i zdają się mieć bardzo dużo do powiedzenia, skłaniają do chwili zatrzymania, podziwiania from i kształtów, inspirują, dają do myślenia.
Te czarne spiralnie skręcone świderki mogę potraktować jako sygnał, żeby się w coś nie wkręcać, albo wręcz przeciwnie - zachętę by się rozkręcić.
Idąc za tą drugą sugestią zamieszczę więcej niż jedno zdjęcie, ale to później, teraz ważniejsze są inne sprawy, od których nie zamierzam się wykręcać:-)
a oto inne tulipany, które ostatnio przekwitały:
Środa 02.04. 2025
Idąc po trawie można jej nawet nie zauważyć, bo to roślinka niewielkich rozmiarów i nawet jej nazwa wskazuje, że to nic takiego. To wiosnówka pospolita, dla mnie jeden z nieskończenie wielu dowodów na istnienie cudów wokół nas.
wtorek 01.04.2025
Wiosenny pąk na wietrze swoją formą przypomina żywe serce, a moje serce podpowiada mi, by nie tylko zatrzymywać te moje kwiatowe impresje i dygresje lecz także dzielić się nimi tutaj. Zaczynam zatem codzienny kwiatowy cykl, wybierając każdego dnia inne zdjęcie, inne wrażenie. Sama jestem ciekawa co się będzie tu pojawiać.
Wiecie co to za drzewo, jesion czy klon? Blisko, blisko. To klon jesionolistny:-)

























































Komentarze
Prześlij komentarz